
Jakiś czas temu, w naszej galaktyce, na weselu...tym razem w Myszkowie, jako goście na ślubie Kasi i Waldka. Pisząc "goście" mam na myśli mnie i moją uroczą żonę. Kasię i Waldka poznaliśmy poprzez Monię, a zdjęcia są efektem ubocznym tejże, jakże miłej znajomości :). No dobrze, trochę o zdjęciach. Tym razem nie będąc etatowym fotografem, a raczej występując w roli gościa, miałem możliwość wykonania zdjęć w nieco innych sytuacjach. Oczywiście części zdjęć też nie mogłem, bądź nie wypadało mi zrobić, ale w końcu był ktoś, kto się podczas wesela zajmował tym etatowo. Trochę o szczegółach technicznych. Zdjęcia u fryzjera musiałem doświetlać lampą canon 580EXII, niestety było tam stosunkowo ciemno. Lampę w zależności od potrzeb mocowałem na korpusie bądź ustawiałem za plecami panny młodej i wyzwalałem bezprzewodowo. Na palniku zamocowany był dyfuzor lightsphere oraz filtr CTO. Cóż, jakoś trzeba było sobie radzić. Kosmetyczka, przygotowania u młodego oraz kościół udało się bezproblemowo wykonać bez lampy, czyli tak jak lubię. Na sali weselnej zostosowałem 3 warianty. Bez lampy, z lampą 580EXII na korpusie oraz z 4 lampami nikon SB-26 rozstawionymi na czterech ścianach sali. Tyle o ustawieniach. Pozdrawiam młodych, a część zdjęć można obejrzeć poniżej.